Avowed nie dla pacyfistów. Walka w Vermintide to wzór dla twórców.

Wiadomość
gry
24 stycznia 2024, 15:02

W Avowed nie powróci opcja przejścia gry jako pacyfista, potwierdziło studio Obsidian Entertainment. Twórcy wspomnieli też o kompanach i tytule, który służy im za wzór przy tworzeniu systemu walki.

Źródło fot. Obsidian Entertainment / Microsoft.

i

Avowed nie pozwoli na zabawę jako pacyfista. Reżyserka gry Carrie Petel potwierdziła to w rozmowie z serwisem PC Gamer na temat możliwości przejścia nowej gry Obsidian Entertainment bez zabijania wrogów.

Taka opcja była dostępna w The Outer Worlds, o ile podjęliśmy odpowiednie decyzje. Jednakże, jak dowiedział się PC Gamer, Avowed kładzie spory nacisk na walkę wręcz, inspirowaną „mistrzowskimi” w tej dziedzinie tytułami pokroju Warhammer 40,000: Vermintide. Na razie gracze wyrażają co do tego wątpliwości, ale też twórcy mają jeszcze sporo czasu na poprawki i najwyraźniej chcą, by nawet najbardziej pokojowo nastawiony użytkownik miał okazję zobaczyć „mięsistą” walkę wręcz w akcji.

Nie znaczy to, że bohater wszędzie pozostawi za sobą krew i pożogę. Gracz nadal będzie mógł wykorzystać opcje dialogowe lub pomoc napotkanych postaci, by czasem uniknąć walki. Jednakże prędzej czy później będzie trzeba skorzystać z rozwiązań siłowych.

W kwestii dialogów twórcy wspomnieli też, że kompani w Avowed nie opuszczą nas wskutek niefortunnych decyzji. Nasze wybory wpłyną na historię tych bohaterów, ale w grze nie będzie systemu „aprobaty” towarzyszy. Jedynie od czasu do czasu gra wymusi zabranie na wyprawę postaci, której specjalizacja lub wiedza będą niezbędne do ukończenie zadania (w drogę wybierzemy się z maksymalnie dwoma kompanami).

Nie będzie też wymogu mikrozarządzania drużyną, mimo że gra pozwoli wydawać towarzyszom proste rozkazy. Natomiast nie zdradzono (rzecz jasna), ilu potencjalnych kompanów spotkamy w trakcie gry.

Avowed zadebiutuje jesienią na komputerach osobistych oraz konsolach Xbox Series X/S. Tytuł będzie od razu dostępny w usłudze Xbox Game Pass.

Xbox Game Pass kupisz tutaj

  1. Po pokazie Avowed zastanawiam się, czy Obsidian w ogóle wie, co robi

Ten materiał nie jest artykułem sponsorowanym. Jego treść jest autorska i powstała bez wpływów z zewnątrz. Część odnośników w materiale to linki afiliacyjne. Klikając w nie, nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z Gry-Online.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier).
Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich.
Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *