Epic Games Store nie zrezygnuje z rozdawnictwa w 2024 roku. Padły tytuły pierwszych gier za darmo (plotka) | GRYOnline.pl

szykuje ostatni świąteczny prezent, to jej użytkownicy mogą liczyć na kolejne gry za darmo.

Nie są to oficjalne informacje. Ich źródłem jest internauta billbil-kun (via X/Twitter) – dobrze znany graczom z poprzednich przecieków dotyczących EGS-a (i nie tylko). Informator serwisu Dealabs donosi, jakoby Epic Games Store miał rozdać następną darmową grę 11 stycznia, czyli w dniu zakończeniu obecnej promocji (dziś poznamy produkcję wieńczącą świąteczne rozdawnictwo).

Tegoroczne rozdawnictwo bezpłatnych gier ma rozpocząć Sail Forth, niezależna gra akcji, w której eksplorujemy szerokie wody i stawiamy czoła różnym zagrożeniom (choć bez elementów grozy jak w Sunless Sea). Następnym tytułem (dostępnym w dniach 18-25 stycznia) może być retroplatformówka LOVE studia Free Wood, aczkolwiek billbil-kun zastrzegł, że na razie nie zdobył dowodów potwierdzających ten przeciek.

Przypominamy, by ostrożnie podchodzić do wszelkich przecieków, nawet tych pochodzących z wiarygodnych źródeł. Jeśli informacje DealLabs są prawdziwe, wkrótce powinno pojawić się oficjalne ogłoszenie Epic Games dotyczące nowych gier za darmo dla użytkowników cyfrowego sklepu tej firmy. Tymczasem pozostaje czekać do godziny 17:00, kiedy to zostanie ujawniona finalna pozycja świątecznego rozdawnictwa – wedle prognoz ma to być przygodowa gra akcji Marvel’s Guardians of the Galaxy z 2021 roku.

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z Gry-Online.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier).
Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich.
Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *