Twórcy Palworld kopiują nie tylko Pokemony. Hollow Knight zainspirował Never Grave.

Wiadomość
gry
22 stycznia 2024, 12:24

Palworld skłóciło graczy projektami stworków, ale to nie pierwszy raz, gdy studio Pocket Pair inspiruje się grą innego producenta.

Źródło fot. Pocket Pair.

i

Gigantyczny sukces Palworld nieco przyćmiły zarzuty plagiatu oraz wykorzystania „odtwórczej” sztucznej inteligencji. Część graczy zbyła te zarzuty jako przesadzone, ale ostatnie odkrycia zdają się wskazywać, że twórcy Palworld „inspirują się” nie tylko Pokemonami.

W zeszłym tygodniu użytkownicy Steama zaczęli bombardować negatywnymi recenzami Craftopię – przygodową grę akcji z otwartym światem, która ponad trzy lata temu trafiła do wczesnego dostępu. Jest to bowiem poprzednia gra studia Pocket Pair i część graczy uznała, że twórcy porzucili tytul na rzecz Palworld.

Zasadność tych zarzutów mogłaby być osobnym tematem do dyskusji (tytuł otrzymał ostatnią aktualizację 28 grudnia 2023 roku, a tydzień wcześniej wyłożono plany rozwoju). Jednakże uwagę części internautów bardziej zwróciły screeny. Craftopia jest bowiem wizualnie bardzo podobna do innej gry Nintendo: The Legend of Zelda: Breath of the Wild. Ba, przynajmniej jeden z wrogów widocznych już na karcie gry w serwisie Steam łudząco przypomina znane fanom Linka bokobliny.

To bynajmniej nie koniec. Gracze zwrócili uwagę na kolejną grę opracowywaną przez Pocket Pair, również podejrzanie podobną do hitu innych twórców. W przypadku metroidvanii Never Grave: The Witch and The Curse „inspiracją” najwyraźniej był Hollow Knight.

Niektórzy gracze stawali w obronie Palworld w mocno dyskusyjny sposób, argumentując, że nie trzeba „bronić” wielkiej korporacji (Nintendo) i „leniwych” twórców (GameFreak). Jednakże trudno zastosowac im tę linię obrony w przypadku, gdy „inspiracją” jest gra małego niezależnego zespołu. Zwłaszcza że lokacje z Never Grave są jeszcze bardziej podobne (by nie rzecz: niemal identyczne) do tych z Hollow Knighta, niż niektóre stworki z Palworld do znanych pokemonów.

Jednakże, o dziwo, Never Grave ma swoich obrońców. Gra ma różnić się od HK „systemem opętania”, budowaniem bazy oraz oficjalnym trybem kooperacji. To wystarczyło, by część graczy nie tylko nie potępiała twórców, ale też dodała ich metroidvanię na listę życzeń (złośliwe można by dodać, że przynajmniej NG ma termin premiery, w przeciwieństwie do powstającego od lat drugiego Hollowa Knighta).

Niemniej i tu szybko pojawiły się zarzuty plagiatu oraz wykorzystania AI do tworzenia warstwy wizualnej gry. Czy przełoży się to na konsekwencje dla twórców, czy też jedynie zrobi im de facto darmową reklamę – czas pokaże.

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z Gry-Online.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier).
Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich.
Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *