Wiedźmin 3 porzuci Windowsy 7 i 8.1. CD Projekt podał datę.

Wiadomość
gry
19 stycznia 2024, 14:22

Geralt nie opuści zupełnie Windowsów 7 i 8.1, ale twórcy Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu wkrótce nie będą już testować gry na tych systemach operacyjnych.

Źródło fot. Grupa CD Projekt.

i

Microsoft dawno porzucił Windowsy sprzed „dziesiątki”, ale nadal były one wspierane przez wielu wydawców. Jednakże kolejne firmy rezygnują z tych systemów. Dołączyła do nich Grupa CD Projekt, która zapowiedziała porzucenie wsparcia dla Windowsów 7 i 8.1 w Wiedźminie 3 Dziki Gonie, co nastąpi 17 maja.

Polski deweloper podaje, że od tego dnia twórcy przestaną testować trzecią część sagi Geralta na tych systemach. Nie oznacza to, że gra nagle przestanie działać na Windowsach 7 i 8.1 – po prostu zespół CD Projekt RED przestanie dopracowywać kolejne aktualizacje pod kątem tych platform.

Firma przypomniała przy tym, że Steam i GOG.com pozwalają cofnąć aktualizację gry i powrócić do starszych wydań Wiedźmina 3. Umożliwia to kontynuowanie zabawy na sprawdzonej, stabilnej wersji w przypadku, gdyby po publikacji przyszłych łatek wystąpiły problemy po uruchomieniu tytułu na tych systemach.

Microsoft porzucił wsparcie „siódemki” w 2020 roku i 8.1 w 2023 r., co oznacza, że oba systemy nie otrzymują już aktualizacji zabezpieczeń. Zresztą od ich premiery ukazały się dwie kolejne wersje OS giganta z Redmond, a na horyzoncie czai się Windows 12. Trudno więc oczekiwać, by deweloperzy nadal wspierali te platformy. Zwłaszcza gdy korzysta z nich mniej niż 1% użytkowników Steama (vide grudniowa ankieta sprzętowa).

  1. Wiedźmin 3 – poradnik do gry

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z Gry-Online.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier).
Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich.
Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *