Zack Snyder wciąż płacze przy kontrowersyjnej scenie z Człowieka ze stali z Kevinem Costnerem, choć wielu wyśmiewało ten moment.

Wiadomość
filmy i seriale
6 stycznia 2024, 20:26

Każdy ma swój własny gust. Udowodnił to Zack Snyder, który ponoć wzrusza się za każdym razem, gdy widzi jedną ze scen z Człowieka ze stali. O jaki fragment chodzi? Uwaga, spoilery.

Źródło fot. Człowiek ze stali, Zack Snyder, DC Entertainment, 2013 / Flickr, Gage Skidmore

i

Uwaga, poniższy tekst zdradza szczegóły filmu Człowiek ze stali.

W 2013 roku na ekranach kin zadebiutował Człowiek ze stali. W inaugurującej DCEU produkcji mogliśmy oglądać nie tylko Henry’ego Cavilla w roli ikonicznego Supermana, ale także całą plejadę hollywoodzkich legend z Kevinem Costnerem na czele. Gwiazdor znany m.in. z takich hitów, jak Tańczący z wilkami, Robin Hood: Książę złodziei czy Bodyguard wcielił się w postać przybranego ojca Clarka – Jonathana Kenta.

Temat występu aktora poruszony został niedawno przy okazji wywiadu z reżyserem filmu – Zackiem Snyderem. Podczas zorganizowanej przez portal Letterboxd sesji Q&A, jeden z fanów zapytał twórcę, czy wzrusza się na widok sceny, w której bohater portretowany przez Costnera ginie na oczach Clarka. Snyder wyjawił wówczas, że fragment ten – podobnie zresztą jak każdy inny z udziałem Costnera – powoduje, że łzy napływają mu do oczu.

Wszystkie sceny z Costnerem wywołują łzy w moich oczach. Łzy cisną mi się do oczu przy kwestii: „Jesteś moim synem’”. Costner jest po prostu świetny w tym filmie – tłumaczył reżyser.

I chociaż fragment ten faktycznie może u niektórych osób wywoływać wzruszenie, zdecydowanie częściej był on obiektem dyskusji i krytyki. Wszystko z powodu niezrozumiałego zachowania Jonathana, który zamiast zachęcać syna do wykorzystywania swoich niezwykłych darów do czynienia dobra, nalega – nawet za cenę własnego życia – aby chłopak pozostał w ukryciu.

Poniżej możecie obejrzeć rzeczony fragment.

Mimo że Człowiek ze stali to film, który w dalszym ciągu wywołuje wśród widzów dosyć mieszane odczucia, przez wielu uznawany jest za jeden z najlepszych obrazów z ery tzw. SnyderVerse.

Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Zamiast obliczać, ile Ala ma kotów, wolał zamykać się w swoim świecie i wymyślać nowe historie ulubionego anime – Dragon Ball.
Po latach nauki przyszedł czas stagnacji, którą wolał nazywać „szukaniem życiowego celu”. Wypatrując przeznaczenia w trakcie 58. seansu ukochanej Szklanej pułapki, postanowił – niczym John McCLane – zawalczyć o lepszą przyszłość. Z pomocą przyszła redakcja Gry-Online.pl, która przyjęła go pod swoje skrzydła.
Autor ima się różnorodnej tematyki. Możecie się zatem spodziewać od „Ponurego Żniwiarza” newsa o symulatorze rolnictwa, jak i wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów.
Jeśli kiedykolwiek usłyszycie, że granie na konsoli i oglądanie filmów do niczego nie doprowadzi – przypomnijcie sobie Kamila.

więcej

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *